Z przygodami

Dziś mieliśmy, przynajmniej da, dość męczący dzień. Mieliśmy do załatwienia sporo pilnych sprawunków do domu więc wybraliśmy się wszyscy razem - jakoś nie miałam ochoty na samotny dzień z Prawie Czterolatką - taka opcja mogła być jeszcze bardziej wykańczająca.
Tak więc spakowaliśmy się i ruszyliśmy, dla odmiany przez góry. Prawie Czterolatka zaczęła narzekać na gardło. Uznałam, że z udów symuluje i niepedagogicznie zaproponowałam żelka. Zrezygnowała. I w tym momencie powinnam się zastanowić ale zbyt byliśmy zagłębieni w dyskusji o imieniu dla Juniora. Wtedy Prawie Czteroaltka delikatnie zasugerowała, że musi wymiotować. Od razu włączyłam myślenie awaryjno-rozkazowe: zatrzymaj się, wysiądź, wyjmij Prawie Czterolatkę, trzymaj ją. Patrząc na nich chciałam szybko (o ile to w moim wydaniu w ogóle możliwe) wyskoczyć z auta, naturalnie boso (zakladanie butów od dawna nie nalezy do łatwych czynności) i stanęła na jedyny w okolicy bardzo ciernisty krzak. Tak więc Prawie Czterolatka wymiotowała, M. ją trzymał a ja stałam na jednej nodze, z drugiej zwisał mi ów krzak. Mało nie wybuchnęłam śmiechem, mimo że bolało jak nie wiem. Potem stwierdziliśmy, że nie mamy ani chusteczek, ani wody. Tak więc poświęciliśmy kapelusz Prawie Czterolatki (o zgrozo) a ja manualnie wyciąhałam jakieś dwadzieścia cierni ze stopy.
Reszta wycieczki była spokojniejsza. Zaliczyliśmy tylko wielką burzę z oberwaniem chmury i zalanie supermarektu, w którym własnie byliśmy. A naa podsumowanie dnia Prawie Czterolatka dostala niesamowicie żarówiasty, kiczowaty różowy rower, który na pewno nie przeszedłby ani jednego niemieckiego testu ale radość Prawie Czterolatki - bezcenna! Najpiękniejsze sa wściekłoróźowe frędzle zwisające z kierownicy. W domu, mimo chłodu i zapadającego zmierzchu, Prawie Czterolatka musiała objechać okolicę, a biedny M. pędzić za nią. Nie będę pisać, kto był bardziej zmachany:)
W portugalskim zaliczyłam niewielkie postępy - jednak już nie staram się wszędzie mówić w tym języku, bo Portugalczyki przechodzą płynnie na ojczysty a ja jednak mam "niewielkie" problemy ze zrozumieniem odpowiedzi:)

Kommentare

Agnieszka hat gesagt…
Ciekawam roweru bardzo :)

Beliebte Posts