"Die Phsyiker" 05.06

Główna scena teatru w remoncie, więc przerzuciłyśmy się na scenę kameralną. Tym razem wybrałyśmy innego reżysera - "Fizyków" Dürrenmata w inscenizacji Andrása Fricsaya. Po surowych, oszczędnych inscenizacjach Thelheimera, czekała nas sztuka pełna symboli, bogata w rekwizyty. Fizycy mieszkają w sanatorium, które nieomylnie leży w Szwajcarii. W tle widać krowę, góry, łąki i naturalnie szwajcarskie chorągiewki. Samo sanatorium odstrasza maszynerią - wszystko poruszane jest przyciśnięciem odpowiedniego guzika, straszą rury i klapy a winda prowadząca do pokojów pacjentów przypomina klatkę. Ale podobała mi się ta inscenizacja, z zaciekawieniem odkrywałam kolejne szczegóły i domyślałam się ich znaczenia. Nie wszystkie udało mi się odkryć, a niektóre dotąd są dla mnie zagadką, choćby żółta sukienka żony Möbiusa. Nie zawiodłam się również na grze aktorskiej, szczególnie podobał mi się Jörg Gudzuhn w roli Newtona oraz znana mi już z poprzednich sztuk Barbara Schnitzler jako siostra oddziałowa.

Źródło: deutsches-theater.de

Friedrich Dürrenmatt "Die Physiker"
Reżyseria:
András Frisay, Premiera 28.04.2005, Deutsches Theater Berlin

Kommentare

Beliebte Posts